Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
378 postów 701 komentarzy

Świat za pięć lat

Marcin B. Brixen - Poznaniak. Inżynier. Kontakt: brixen@o2.pl lub Facebook. Tom drugi bloga na papierze http://lena.home.pl/lena/brixen2.html UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić!

Ustawa o związkach wampirskich

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Siostra Łukaszka wybrała się do szpitala, aby odwiedzić swoją koleżankę. Podeszła pod jakąś recepcję, gdzie kłębił się tłum i było bardzo głośno.

Siostra Łukaszka wybrała się do szpitala, aby odwiedzić swoją koleżankę. Podeszła pod jakąś recepcję, gdzie kłębił się tłum i było bardzo głośno. Szczególnie donośnie było za słychać jakiś bas dochodzący zza któryś drzwi.
Siostra rozejrzała się bezradnie i w tym momencie otworzyły się drzwi jednego z pokoi i stanął w nich lekarz.
- Pani do pacjenta spod dwunastki? - zahuczał znajomym basem pan doktor.
- Nie - odparła szczerze siostra.
- Kto do pacjenta spod dwunastki?!!! - huknął pan doktor ponad głową siostry. Wstał jakiś młody facet.
- Pan?!! Na pewno pan?!! - upewniał się pan doktor hucząc na pół szpitala. - A kim pan jest dla pacjenta?!! Nie słyszę!! Partnerem?!! Partnerem w czym?!! W interesach?!! Czy w szachach?!! Partnerem w życiu?!! Czyli co?!! Ach, geje?!! Pan jest gejem, tak?!! I ten spod dwunastki też, tak?!! Nie no, muszę się upewnić, żeby obcej osobie nie przekazać informacji o stanie pacjenta!!
Młody facet potakiwał, a uszy mu płonęły pod spojrzeniami wszystkich osób przysłuchujących się rozmowie.
- No to zapraszam pana do gabinetu!! - rzekł pan doktor. - Nie, nie!! Pan niech idzie przodem!! Ja za panem!! Mam dyskomfort psychiczny mając geja za plecami!!
I poszli.
- Ci to mają dobrze! - odezwał się ktoś obok siostry Łukaszka. Siostra spojrzała i ku swemu zdumieniu w osobie, która to powiedziała rozpoznała swoją koleżankę. Przywitały się serdecznie i koleżanka zaprowadziła siostrę na oddział, na którym aktualnie przebywała.
- Ginekologia - przeczytała siostra. - Czyli...
- Czyli będę miała dziecko! - oznajmiła z dumą koleżanka.
- A kto będzie ojcem?
- Edzio!
- Ach, Edzio... - siostra Łukaszka z pewnym trudem przypomniała sobie wysokiego, bladego, anemicznego młodzieńca o powłóczystym spojrzeniu. - Jak ty z nim mogłaś...
- Zakochałam się...
- Ale w Edziu?!
- Ach, prawda, ty nie wiesz... - koleżanka szepnęła konspiracyjnie. - ...bo Edzio jest wampirem!
Siostra Łukaszka zastanowiła się i przyznała, że faktycznie, nie wiedziała.
- A skąd ty wiesz???
- Powiedział mi - oznajmiła z wyższością koleżanka. - Od tego momentu zakochałam się w nim nieprzytomnie.
Siostra Łukaszka zagryzła tylko wargi, co prawda i ona miała swojego chłopaka, i jej zdaniem był nawet lepszy od Edzia, ale konkurencji z wampirem nie wytrzymywało nic.
- Ale życie z wampirem nie jest takie łatwe - szepnęła zasmucona koleżanka. - Pamiętasz co ci mówiłam przy recepcji? Że geje mają dobrze? No bo mają. Oni mogą bez niczego dostać informację o stanie zdrowia swojego partnera! Widziałaś tego gościa na dole? Powiedział tylko, że jest gejem i już mu lekarz wszystko powiedział! A Edzio formalnie dla mnie jest obca osoba i nikt mu niczego nie powie!
- Niech też powie, że jest gejem - zasugerowała ze szczerą chęcią pomocy siostra.
- Ale ja nie jestem przecież!
- A no faktycznie...
- Edzio mi wszystko tłumaczył - pochwaliła się koleżanka. - Parę lat temu w Sejmie przeszła ustawa. O związkach gejów, les, innych takich tam, związkach ze zwierzętami i z samochodami.
- Ze zwierzętami? - spytała zniesmaczona siostra.
- A jak chcesz uzyskać od weterynarza informację na przykład czy twój chomik będzie żył? - spytała podstępnie koleżanka. - Albo pies? Albo papużka falista? Tak trzeba było masę papierów, książeczka szczepień, rodowody. A teraz proszę: mówisz to moje zwierzątko, zwierzątko potwierdza i już.
- A samochody?
- Jak twojemu chłopakowi zreperują auto to możesz je bez przeszkód ty odebrać, a nie on... Teraz podobno pracują w Sejmie nad ustawą dotyczącą związków z artykułami AGD. Niestety - westchnęła koleżanka. - O wampirach nie ma żadnej ustawy... Edzio jak mnie tu odwiedzi nikt mu nic nie powie...
- Zaraz, jak to: odwiedzi? - zastanowiła się siostra Łukaszka. - Przecież światło słoneczne zabija wampiry!
- Teraz jest styczeń, szybko robi się ciemno - uspokoiła ją koleżanka. - Przyjdzie po zmroku.
Siostrę jednak coś gryzło.
- Przecież ja go widywałam na osiedlu w dzień...
- Dobra, powiem ci - szepnęła zachęcającym tonem koleżanka. - Edzio jest zagraniczniakiem. Sprowadził się do Polski bo tu jest sprzyjający klimat dla wampirów. Chandra, dół, smutek, deprecha... Świętujemy śmierci, masakry, katastrofy i porażki... To pomaga mu zwalczyć wpływ słońca.
- A... Krew pije?
- Nie. Jest wampirem energetycznym - wyznała koleżanka. - Pobiera energię od innych osób... Najczęściej pobierał ją ode mnie. Poświęciłam się w pewnym sensie... Dla dobra innych...
- Jak pobierał? - spytała bez namysłu siostra.
Koleżanka zarumieniła się lekko i zaczęła skubać kołnierz koszuli nocnej.
- No... Pobierał i już... - bąknęła gładząc brzuch.
- A...! - krzyknęła siostra Łukaszka. - Więc to dziecko to stąd! A nie zabezpieczaliście się?
- Nie, bo podobno guma to izolator - wyjaśniła koleżanka. - I blokuje przepływ energii. No i będziemy mieć córeczkę. Badania wszystkie wyszły dobrze. Powiem mu o tym dopiero jak wyjdę. Pewno siedzi teraz biedak w domu i się denerwuje...
- Przecież można ten, no... - siostra gorączkowo przypominała sobie domowe dyskusje w temacie informacji medycznej. - Kartkę napisać kogo informować...
- Tak, kartkę pisać, tłumaczyć, a co, a jak. a czemu kartka, bo ustawa nie obejmuje, a czemu ustawa nie obejmuje, bo wampir... - wzruszyła ramionami koleżanka. - Ja bym chciała tak od razu, bez tych wszystkich papierów. Tak jak mają geje! Edzio założył jakąś akcję na Fejsie, żeby w Sejmie zajęli się ustawą o związkach z wampirami, żeby mówili w szpitalach, i żeby można było dziedziczyć.
- Dziedziczyć przecież można i bez tego - przypomniała sobie siostra. - Wystarczy spisać testament.
- Ale czemu ja mam chodzić, załatwiać, płacić jakieś koszty? Ja chcę żeby było tak jak u innych. Cyk i już. Edzio jest mój wampir? Jest. To dziedziczy i koniec, a testament, nie wiem czy wiesz, można podważyć! O! Nie wiesz jacy są ludzie! A rodzina to najgorzej!
- Rodzina Edzia obaliłaby jego testament?
- Edzio i testament??? - koleżanka spojrzała na siostrę w osłupieniu. - Przecież wampiry są nieśmiertelne. Tu chodzi o mój testament. Przecież ja jestem tylko człowiekiem. Kiedyś umrę. I co wtedy będzie z Edziem? Zostanie z niczym. Nawet na doładowanie do komórki mu nie starczy.
- Edzio nie pójdzie do pracy?
- Czy ty wiesz ile on ma lat?
- No, ile?
- Sto sześćdziesiąt osiem!
- A nie wygląda.
- Bo wampiry są wiecznie młode - poinformowała siostrę koleżanka. - Jak w tym wieku można iść do pracy? Prędzej na emeryturę.
- No właśnie, a co z emeryturą?
- Nie dostanie.
- Pewno nie pracował...
- Pracował! - uniosła się koleżanka. - Więcej ci powiem, jest jedynym człowiekiem w Polsce, oprócz tych z parlamentu i ty ze służb mundurowych, który przepracował tyle ile trzeba! Ma dziewięćdziesiąt dziewięć lat pracy! Wszystko udokumentowane! Nawet ma książeczkę honorowego biorcy krwi! I wyobraź sobie, że mu odmówili emerytury!
- Czemu?
- Podobno numeru pesel nie ma. No racja, wtedy jak on się urodził to tego nie było. No i to w końcu zagraniczniak. Ach, w tym kraju patrzą tylko, żeby oszukać, mówię ci, ta opozycja rządzi tragicznie, nie będę na nich głosować!
Biadanie koleżanki przerwał lekarz, który podszedł i poprosił koleżankę, aby ta udała się do łóżka, bo wkrótce będzie obchód.
- Jedno pytanie mam - zatrzymała go koleżanka. - Myślę, że będę karmić dziecko piersią, potem mleko z butelki. A kiedy można podawać mleko krowie?
Lekarz nie zdążył odpowiedzieć, bo obok rozległ się potężny wybuch śmiechu.
- O rany!! Nie mogę!! - płakała ze śmiechu siostra Łukaszka. - Ona... Chce... Dawać... mleko... Krowie... Przecież... To... Krowa... Daje... Mleko... Ale... Sama... Go... Nie... Pije!!

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930