Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
378 postów 701 komentarzy

Świat za pięć lat

Marcin B. Brixen - Poznaniak. Inżynier. Kontakt: brixen@o2.pl lub Facebook. Tom drugi bloga na papierze http://lena.home.pl/lena/brixen2.html UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić!

Retortowe dzieci

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na lekcji chemii z pierwszą a doszło do przykrej sytuacji.

Na lekcji chemii z pierwszą a doszło do przykrej sytuacji. Podczas tradycyjnej bójki Grubego Maćka z okularnikiem z trzeciej ławki, któryś z nich stłukł retortę. Trudno teraz powiedzieć który, faktem jednak jest, że obaj wpadli na stół nauczycielski, stół się zakołysał, retorta spadła z niezwykle głośnym brzękiem.
Z kantorka wyjrzała pani od chemii.
- Na pięć minut nie można was samych zostawić! - zaczęła krzyczeć. - Kto to zrobił! Przyznać mi się!
- Wymuszanie krzykiem zeznań to są metody stalinowskie - zauważył Łukaszek. Pani od chemii zacięła usta i nie wracała już do tematu retorty, za to na następnej przerwie udała się do pana dyrektora.
- Która to była klasa? - spytał pan dyrektor.
- Pierwsza a, panie dyrektorze! Nie chcą się przyznać! Najlepiej ukarać całą klasę, nie będą już więcej niszczyć szkolnego wyposażenia!
- Całą klasę ukarać, hm... - zamyślił się pan dyrektor. - Ależ to są metody stalinowskie.
- Stłukli tę retortę i co, ma im to ujść na sucho? - pytała poirytowana pani od chemii i rzuciła ważki argument:
- Trzeba będzie kupić nową retortę, a to koszta!
- Czy ja mówię, że im to ujdzie? - skrzywił się pan dyrektor. - Ale nie można karać całej klasy.
- Chodzi o to, żeby wskazali sami sprawców i nie robili tego więcej...
- O to, żeby nie robili tego więcej, zaapeluję do rodziców na najbliższej wywiadówce - pan dyrektor zapisał sobie coś w kalendarzu. - W końcu to oni wychowują dziecko. A pomysł, żeby sami wskazali sprawców... Nie, proszę pani, to musimy zrobić my!
- W jaki sposób?
- Przecież mamy samorząd uczniowski - zauważył pan dyrektor. - Niech on zajmie się tą sprawą.
Pani do chemii nie była do końca przekonana, ale się zgodziła.
Samorząd uczniowski zebrał się jeszcze tego samego dnia. Przewodniczący wstał, odchrząknął i oznajmił:
- Uwaga, czytam wyrok. Śledztwo zostaje umorzone z powodu niewykrycia sprawców.
- Łaaaaaaaa!!! - zawyła uszczęśliwiona pierwsza a.
- Chciałbym jednak powiedzieć, że postawa niektórych pedagogów zasługuje na największe potępienie - rzekł przewodniczący samorządu. - Zamiast poczekać na uczciwy proces, oni gwałtem i krzykiem domagają się kary! Tak, kary! Jeszcze przed procesem wiedzą kto jest winien! A najlepiej ukarać wszystkich! To są metody z czasów najgorszego stalinizmu!!
Panią do chemii zamurowało.
- I co pani na to? - zapytał zadowolony pan dyrektor. - Wszystko odbyło się tak, jak powinno.
- Akurat! - prychnęła pani od chemii. - To jest ściema! To oszustwo! Przecież przewodniczący samorządu też chodzi do pierwszej a! Przecież nie orzekałby szkodząc samemu sobie albo swoim kolegom!
- Wyroków nie wolno komentować! Obrzydliwe jest takie grzebanie w życiorysach - powiedział pan dyrektor. - Dlaczego ludzie IV RP tak nienawidzą dzieci?

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930