Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
378 postów 701 komentarzy

Świat za pięć lat

Marcin B. Brixen - Poznaniak. Inżynier. Kontakt: brixen@o2.pl lub Facebook. Tom drugi bloga na papierze http://lena.home.pl/lena/brixen2.html UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić!

Noworoczna nowoczesność, część 2

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tata Łukaszka wrócił właśnie z pracy i siadał akurat do obiadu. Obok dziadek Łukaszka kończył swoją porcję czytając dzisiejsze wydanie "Prawdziwej Ojczyzny".

- Kolejny zbrodniarz uciekł sprawiedliwości - rzekł dziadek. - Wczoraj zmarł sędzia, znany potomek znanej rodziny resortowej...
- E tam - przerwał mu tata Łukaszka. - Dzisiaj podali, że budżet Polski jest w katastrofalnym stanie. W życiu nie ściągną tyle pieniędzy ile zakładali...
Przerwał mu dzwonek u drzwi. Już nabierał pierwszą łyżkę zupy, gdy mama Łukaszka wprowadziła do kuchni jakiegoś faceta. Facet trzymał w ręce sporą kopertę.
- Łapówek nie przyjmuję - oznajmił tata Łukaszka.
- To bardzo pilna przesyłka - oznajmił facet i siadł obok taty Łukaszka. - Z państwowej instytucji.
- Właśnie widzę - burknął tata Łukaszka i odłożył łyżkę. - Tak pilne, ze trzeba było kuriera wysłać. Ciekawe ile to kosztuje...
- Mniej niż pan myśli - odciął się kurier. - Po pierwsze, wiadomo, że wynajęcie prywatnej firmy jest tańsze niż państwowe struktury. A po drugie: zredukowaliśmy koszta o połowę! Słyszy pan? O połowę!
- Ciekawe jak.
- Wiedza kosztuje, ale powiem panu gratis. Otóż zamiast przychodzić tu drugi raz po pana odpowiedź, zaczekam chwilę i odbiorę pana odpowiedź już teraz.
- Jaką odpowiedź???
- No na to pismo, które panu przyniosłem! Może pan wreszcie otworzy?
Tata Łukaszka rozerwał kopertę. Wewnątrz był dwie kartki. Pierwsza to było jakieś zdjęcie, a drugie to...
- Wezwanie do zapłaty - przeczytał tata Łukaszka grobowym głosem.
- Zrobili ci zdjęcie fotoradarem - odezwała się z potępieniem w głosie mama Łukaszka. - A mówiłam ci, że jeździsz jak zaczadzony nienawiścią do każdego uczestnika ruchu drogowego...
- Wezwanie do zapłaty - powtórzył tata Łukaszka. - Wzywamy pana do poddanie się karze za przestępstwo gwałtu uwiecznione na zdjęciu z fotogwałtoradaru...
Zapadła cisza.
- Z czego??? - powtórzył dziadek Łukaszka.
- Fotogwałtoradar - powtórzył facet. - Działają na terenie całego kraju od pierwszego stycznia. Rejestrują gwałty i inne czynności seksualne. Już na siebie zarobiły!
- Zgwałciłeś...? - mama Łukaszka była blada.
- Ależ skąd! - zaprzeczył tata Łukaszka. - Co tu dalej piszą? ...z fotogwałtoradaru ustawionego na terenie wyspy Wielki Krzek. Ależ ja nawet nie wiem gdzie jest ten Wielki Krzek!
- Nieznajomość nie zwalnia od odpowiedzialności - odparł z satysfakcją facet.
- Pokaż to zdjęcie - zażądała mama Łukaszka.
Na drugiej karcie lśniła kolorem pocztówkowa scena z kormoranem przelatującym nisko nad wodą.
- No tak, to bez wątpienia ty, jak gwałcisz - powiedział podejrzanie rozbawiony dziadek Łukaszka.
- Ma pan trzy wyjścia - facet sięgnął po kartkę z wezwaniem do zapłaty. - Wariant A: przyznać się do popełnionego czynu, zapłacić pięćdziesiąt euro kary i przyjąć dziesięć pun... E... Dwa lata w zawieszeniu. Wariant B: wskazać prawdziwego sprawcę czynu. Wariant C: poinformować, że nie potrafi pan wskazać sprawcy i zapłacić sto euro bez żadnych dalszych konsekwencji. Czyli bez wyroku. Z doświadczenia podpowiem panu, że najczęściej wybieranym jest wariant C...
- Sto euro to nie tak dużo... - bąknęła mama Łukaszka.
- Czy to kolejny pomysł ministerstwa finansów? - spytał tata Łukaszka, który zaczął się irytować.
- Nie wiem proszę pana, ja tylko doręczam wezwania i zbieram odpowiedzi. Jaka jest pańska odpowiedź?
- Moja odpowiedź brzmi: B! - zagrzmiał tata Łukaszka.
- O! - zdumiał się facet. - A kogo pan poda jako sprawcę?
Tata Łukaszka sięgnął po gazetę dziadka i podał nazwisko człowieka, o którym wspominał dziadek Łukaszka, że zmarł poprzedniego dnia.
- Na jakiej podstawie pan go rozpoznał? - spytał facet.
- Nie musi pan wiedzieć - odparł z godnością tata. - Po pierwsze, jest pan tylko kurierem, a po drugie, jak pan sam zauważył, niewiedza nie zwalnia od odpowiedzialności.
- A co to w ogóle za człowiek?
- Mówiąc w skrócie - rzekł dziadek. - CCCP, NKWD, TW, UB i SB.
- To obrzydliwe tak grzebać w życiorysach - zaprotestowała mama Łukaszka.
- Gdzie znajdę tego człowieka? - pytał dalej facet.
- Na cmentarzu - odpowiedział dziadek Łukaszka. - Umarł wczoraj.
Facet pomruczał coś o umorzeniu, zabrał papiery i wyszedł. Tata Łukaszka otworzył mu szeroko drzwi i zdębiał. Na korytarzu czekało pięciu następnych facetów. Każdy miał kopertę. Pierwszy był do Łukaszka, następny do jego babci, potem do dziadka, do mamy i do siostry.

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930