Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
378 postów 701 komentarzy

Świat za pięć lat

Marcin B. Brixen - Poznaniak. Inżynier. Kontakt: brixen@o2.pl lub Facebook. Tom drugi bloga na papierze http://lena.home.pl/lena/brixen2.html UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić!

Obywatel sędzia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W mieście, w którym mieszkali Hiobowscy, doszło do epokowego wydarzenia. Pewna rodzina Żydów otrzymała wyrokiem sądu kamienicę, do której wnosili pretensje, że była ich własnością, dawno temu.

- Jest na świecie sprawiedliwość! - triumfowała mama Łukaszka.
- Ale czemu akurat tu? - jęczał dziadek Łukaszka. - Mało ten kraj wycierpiał?
- Za chwilę ogłoszenie wyroku - mama Łukaszka niecierpliwie włączyła telewizor.
Na ekranie pojawił się sędzia.
- Ogłaszam wyrok - powiedział. - Lokatorzy są winni, że nie chcieli opuścić mieszania w budynku, który przeszedł w ręce nowych właścicieli pochodzenia żydowskiego. Muszą rzecz jasna ten lokal natychmiast opuścić. Ale...
Tu sędzia chrząknął i rzucił:
- Kochani widzowie! Kochani oskarżycielu i obrońco! Kochani oskarżeni! Kochany pamiętniczku! Kochani przełożeni moi! Jednocześnie chciałem podkreślić, że metody opróżniania lokali przez nowych właścicieli są niedopuszczalne i mogą budzić skojarzenia z Polską lat czterdziestych. Wczesnych lat czterdziestych. Wtedy Polski właściwie nie było. Wtedy to wchodził sobie ktoś do domu, mówił "teraz to moje, a wy raus!".
Mama Łukaszka siedziała porażona.
- I te metody - sędzia skrzywił się z niesmakiem. - Nocne nękanie telefonami! Odcinanie wody i prądu! Ta, takie metody mogą budzić przerażenie. A to wszystko tylko po to, żeby grupka lichwiarzy wiadomego pochodzenia nabiła swe twarde od złota kabzy. Gdyby ci lokatorzy wystąpili do sądu o odszkodowanie, bezzwłocznie bym je zasądził. Nie, nie potrafię wytłumaczyć tego zmasowanego atau żydowskich właścicieli na polskich lokatorów. Chyba jedynie... - i sędzia zaczął tłumaczyć.
- Antysemityzm!!! - mama Łukaszka z furią wyłączyła telewizor.
- Bardzo dobrze, że tak powiedział - spojrzeli na nią babcia, dziadek i tata Łukaszka. - Sąd powinien bronić obywateli! Zwłaszcza tego kraju! Prawdę trzeba nazwać prawdą! Nikt nie jest uprzywilejowany wobec prawa! Sędzia też obywatel i ma prawo mieć swoje zdanie! Każdemu wolno komentować wyroki!
Mama Łukaszka nic już nie powiedziała, tylko z furią poszła do pokoju Łukaszka, z furią odsunęła go od komputera i z furią zaczęła pisać list do redakcji "Wiodącego Tytułu Prasowego".
Zrobiła tylko jedną przerwę. Gdy w show kulinarnym "Bitwa na włosy" sędzia Tugor-Ileya tańczył z mamą małej Madzi z Sosnowca w jednej parze.

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930